środa, 17 lutego 2021

" Sekret mojego męża"


Tytuł: „Sekret mojego męża”
Autor: Liane Moriarty
Wydawnictwo: Znak Literanova
Ocena: 7/10
Czy gdyby ktoś z was znalazł list od męża podpisany „otworzyć po mojej śmierci”!
Otworzylibyście czy nie?
Taki dylemat miała Cecilia, która przez przypadek na strychu znalazła właśnie tak podpisaną przez swojego męża John- Paula kopertę. Mnie by od razu naszły myśli, że mój mąż jest umierający. Kobieta nie wie jeszcze, jak tajemnica którą odkryje, zmieni jej życie. Mamy również Rachel, której córka została zamordowana, oraz Tess. Każda z tej trójki coś przeszła. Po coś los je połączył.
Cecilia będzie musiała zdecydować co zrobić z wiadomością z koperty. Dodam, że los jej męża będzie leżał w jej rękach. Decyzja nie będzie łatwa.
Co zrobi Cecilia?
Jak skrywane tajemnice zmienią relację między niektórymi bohaterami?
Co to za książka!
Nie chcę za dużo zdradzać, bo nie lubię spoilerów.
Jest to pierwsze spotkanie z piórem autorki. Początkowo książka nie zapowiadała się za ciekawie, lecz później się zadziało. Autorka umie trzymać czytelnika w napięciu, cały czas coś się w niej działo. A co dla mnie jest ważne to to, że akcja się nie wlokła. Również nie zabrakło w niej szeregu emocji typu złość, zaskoczenie, smutek. Mnie momentami również się one udzielały. Fabuła książki jest bardzo interesująca. Książkę przeczytałam z zapartym tchem. A co do zakończenia totalne zaskoczenie, którego się nie spodziewałam. Polecam każdemu, kto lubi książki akcji.

czwartek, 4 lutego 2021

"Kochając Pana Danielsa"


 Tytuł: „Kochając Pana Danielsa”

Autor: Brittainy C. Cherry
Wydawnictwo: Filia
Ocena: 6/10
Ashlyn w wyniku choroby traci siostrę bliźniaczkę. Niestety matka nie darzy ją miłością, dziewczyna czuje się bardzo samotna. Na dodatek ma wrażenie, że matka wolała tamtą drugą córkę. Pogrążona w żałobie zamyka się w sobie i postanawia zamieszkać z ojcem Henrym, jego żoną Rebeką i dziećmi Hailey i Ryanem. Dla dziewczyny nie jest to takie łatwe, bowiem jej ojciec ułożył sobie życie na nowo, a ona przez wiele lat nie utrzymywała z ojcem znajomości. Jednak życie bywa przewrotne i teraz to oni są jej rodziną i wsparciem. Istnieje szansa na odnowienie jakichkolwiek relacji, ale czy po tak długiej nieobecności ojca jest to jeszcze możliwe?
Siostra zostawia jej tajemniczy kuferek wraz z listami. Dzięki tym listom Ashlyn może poczuć obecność Gabby w swoim życiu. Dziewczyna poznaje Daniela, chłopak ją bardzo intryguje. Kiedy okazuje się, że jest on jej nauczycielem, ich znajomość stoi pod znakiem zapytania.
Czy fakt, że Daniel jest nauczycielem Ashlyn nie przeszkodzi na drodze do szczęścia tych dwojga?
Jest to pierwsza książka autorki, po którą sięgnęłam. Bardzo mnie się ta historia podobała. To opowieść o wybaczaniu, trudnych wyborach życiowych, dylematach. Momentami bardzo wzruszająca i emocjonująca. Ja nie wyobrażam sobie, co musi czuć matka po stracie jednego z dziecka. Styl autorki jest lekki, przyjemny, przez co książkę czyta się bardzo dobrze i szybko. Autorka poruszyła tutaj temat homoseksualizmu. Rodzice nie zawsze akceptują wyboru dzieci, a to czasami nie kończy się dobrze. Niektóre dzieci nie radzą sobie z odrzuceniem. Niekiedy uciekają z domu, kiedy indziej targają się na własne życie. Zakończenie książki dosyć przewidywalne. Jak dla mnie to kolejna młodzieżowa literatura, ale bardzo ciekawa.

0
Liczba odbiorców
0
Aktywność
Lubię to!
Komentarz
Udostępnij

sobota, 30 stycznia 2021

"Nie mój dług"



Tytuł: „Nie mój dług”

Autor: Kinga Litkowiec

Wydawnictwo: WasPos

Ocena: 7/10


Po śmierci ojca Jessica dowiaduje się, że miał on dług w wysokości pół miliona dolarów. Dziewczyna postanawia poprosić o pomoc i pożyczkę Liama O'Dire mężczyznę zimnego jak lód i bezwzględnego, który nie cofnie się przed niczym, żeby postawić na swoim. Okazuje się, że to właśnie jemu jej ojciec jest winien pieniądze.

Kiedy mężczyzna zadaje jej pytanie: „Jesteś w stanie sprzedać duszę diabłu”? Jessica się waha, jednak wie, że to jedyny sposób, by spłacić zaciągnięty przez ojca dług i odzyskać wolność.

Dziewczyna zamieszkuje razem z nim. Z czasem wszystko zaczyna się komplikować, bowiem mężczyzna zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że uzależnia się od obecności dziewczyny i zaczyna mu się to nie podobać. To typ faceta, który nie angażuje się uczuciowo.

Co z tego wyniknie?

Czy mężczyzna pokroju Liama, który nie lubi sprzeciwu, ma szansę stworzyć normalny związek i się zakochać?

Jest to pierwsze spotkanie z twórczością Kingi Litkowiec. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Książkę czyta się bardzo szybko. Mnie wciągnęła od samego początku. Przeczytałam w ciągu jednego wieczora, a nawet zarwałam noc. Jest napisana przestępnym językiem. Miałam mieszane uczucie kiedy zobaczyłam okładkę, spodziewałam się ostrego i perwersyjnego erotyka. Co do scen łóżkowych to nie powiem, działo się i to sporo, było ostro i namiętnie. Nie jest to literatura dla osób, które nie lubią wulgaryzmów i mocnych scen. Mnie osobiście to nie przeszkadzało, ale wiadomo, że nie każdemu może się to spodobać. Ja w tego typu książkach lubię przemianę głównego bohatera, który z bydlaka i bezdusznego drania zaczyna mieć jakiekolwiek uczucia. Były momenty, kiedy główny bohater okropnie mnie złościł swoim zachowaniem wobec dziewczyny. Również były momenty zaskoczenia i to pozytywne. Zakończenie trochę przewidywalne. Liczę, że autorka zaskoczy mnie w drugiej części.  



 

sobota, 23 stycznia 2021

"Psoriasis Vulgarna"


 

Tytuł: „Psoriasis Vulgarna”

Autor: Arkadiusz Kasprzak

Wydawnictwo: Ridero

Ocena: 8,5/10


Poznajemy Łukasza Wilka młodego mężczyznę, który od dzieciństwa choruje na łuszczycę. Jest to przewlekła i nawracająca choroba skóry, która objawia się wykwitami na całym ciele, a nawet na twarzy. Ta choroba to straszna zmora i jedynie da się ją zaleczyć na jakiś czas.

Jego drugim domem jest szpital. Zdarza się dosyć często, że ludzie patrzą na niego z obrzydzeniem. Co nie jest miłe, wręcz przeciwnie. Większość osób nie zdaje sobie sprawy, ile przykrości może sprawić, traktując tak drugiego człowieka.

W życiu Łukasza pojawia się Łucja, którą chłopak poznaje w internecie. Po pewnym czasie dochodzi do spotkania tych dwojga.

Dziewczyna robi wszystko by pomóc Łukaszowi w tych trudnych chwilach. Jest dla niego prawdziwym wsparciem. Co jest bardzo ważne, by mieć taką osobę, na której można polegać.

Jak zakończy się ta znajomość?

Kiedy dostałam propozycję przeczytania e-booka ani przez chwilę się nie wahałam. Pomimo tego, że znałam temat, zastanawiałam się, co autor nam zaserwował. Bardzo zaintrygowały mnie tytuł i okładka. Spodziewałam się jakiegoś nudnego poradnika o chorobie, a dostałam bardzo życiową historię przepełnioną smutkiem, bólem, wstydem. Dodam, że jest to książka oparta na osobistych przejściach autora. Jednak nie jest to autobiografia, tylko fikcja literacka. Książka wyzwoliła we mnie ogrom emocji takich jak złość, smutek, żal, niesprawiedliwość. Nie rozumiem myślenia niektórych osób, które myślą, że łuszczycą można się zarazić. I ten brak tolerancji dla drugiego człowieka. Biedronki, bo tak nazywane są takie osoby zazwyczaj traktowane są jak trędowate. Uważam, że książka jest bardzo wartościowa i każdy, kto ją przeczyta, może coś z niej wynieść. Jestem bardzo zaskoczona, oczywiście pozytywnie. Styl autora jest tak lekki i przyjemny, że książkę przeczytałam jednym tchem. Ciężko było mi się od niej oderwać. Co do zakończenia to rozsypało mnie ono emocjonalnie na kawałki. Wydaje mi się, że to jedna z historii, która zapadanie mi głęboko w pamięci. 

Ja jestem na tak.


poniedziałek, 18 stycznia 2021

"Schizis"


 

Tytuł: „Schizis”
Autor: Melissa Darwood
Wydawnictwo: Media Rodzina
Ocena: 8,5/10
W „Schizis” poznajemy Marcję, siedemnastoletnią nastolatkę, która zakłada konto na YouTubie, żeby inne osoby mogły poznać historię jej życia. Chce zebrać sto tysięcy subskrybentów. Tylko czy jej się to uda? Dziewczyna dość dużo chorowała – anoreksja, trzy próby samobójcze, przez co większość czasu spędzała w szpitalu. Ojciec jest nieobecny w jej życiu, zawsze może liczyć tylko na mamę. Marcji towarzyszy również tajemnicza Cruella, niewidoczna dla innych kobieta, która potrafi spłatać niezłego figla. Namawia bowiem główną bohaterkę do zabicia własnej matki. Dziewczynie przez to wydaje się, że największym problemem jest jej mama, która chce ją otruć. Na szczęście dziewczyna ma przy swoim boku przyjaciela na dobre i złe – Kofiego. Jednak dla niego ona jest kimś więcej niż tylko przyjaciółką. Czy los ich połączy?

Jest to pierwsze moje spotkanie z twórczością autorki i zapewne nie ostatnie. Autorka w tej książce porusza tematy chorób takich jak schizofrenia i porażenie mózgowe. Przebieg obu nie należy do lekkich, a wręcz przeciwnie. Schizofrenia bywa momentami bardzo podstępną bestią, która osacza swoją ofiarę, przez co tak naprawdę trzeba być pod stałą opieką lekarza i brać leki. Często występują też reemisje, omamy. Takie osoby mogą być niebezpieczne dla otoczenia. Z kolei ci, których dotknęło porażenie mózgowe, nie mają szans na normalne życie i stale muszą być pod czyjąś opieką. Z tego względu nie jest to łatwa opowieść. Ja podeszłam do niej bardzo emocjonalnie, bo zawsze mi szkoda takich ludzi. W trakcie czytania myślałam, że jest to standardowa historia miłosna ze szczęśliwym zakończeniem typu "żyli długo i szczęśliwie." Ale to, co autorka zafundowała na sam koniec, jest tak niespodziewane, że nie da się tego przewidzieć. Do tego książka wciąga od pierwszych stron, ani przez chwilę nie chciałam jej odłożyć. Polecam.

czwartek, 14 stycznia 2021

"Czy mogę mówić ci Mamo?"


 

Tytuł: „Czy mogę mówić ci Mamo”

Autor: Agata Komorowska

Wydawnictwo: Edipresse

Ocena: 7/10

Czy zdecydowalibyście się na adopcję starszego dziecka?

Ja, nie.

Czy mogę mówić ci Mamo” to niezwykle poruszająca opowieść o trudnej matczynej miłości. Agata Komorowska to kobieta po rozwodzie, a także matka trójki dzieci. Podczas Wigilii w szkole swojego syna poznaje Michała. Okazuje się, że ojciec chłopaka nie żyje, a matka nie jest zdolna, by się nim zająć. Chłopak przebywa w domu dziecka. Z czasem jej syna i chłopaka zaczynają łączyć braterskie więzi. Kobieta postanawia stworzyć mu normalny dom i warunki do życia w rodzinie. Jednak problem jest w tym, że biologiczna matka Michała nie zrzekła się praw rodzicielskich do niego. Z kolei Pani Agata sama wychowuje dzieci, co działa na jej niekorzyść i utrudnione zadanie, by adoptować dziecko. Niestety procedury adopcyjne i na rodzinę zastępczą nie należą do łatwych. Trzeba odbyć szkolenia, dostać kwalifikacje i naprawdę trzeba mieć silną psychikę, by to wszystko przetrwać. Na szczęście autorka trafiła na cudowne osoby, które jej pomagają. Osobiście podziwiam kobietę za walkę, i za to, że się nie poddała. Tym bardziej że już miała chore dzieci. Michał nie był łatwym dzieckiem. Chłopak był bardzo zbuntowany, wdawał się w bójki, nie chciał chodzić do szkoły, uciekał z domu. Pani Agata pomimo wylanych łez nigdy się nie poddała. Być może dzięki niej, chłopak wyszedł na prostą. Cudowna historia, która poruszyła moje matczyne serce. Książkę można zaliczyć również jako poradnik. Czyta się ją bardzo dobrze. Jest napisana przystępnym językiem dla każdego czytelnika. Opisane są w niej wszystkie procedury, jakie trzeba przejść, by stać się rodziną zastępczą i adopcyjną. Każdy, kto o tym myśli powinien tę pozycję przeczytać.


sobota, 9 stycznia 2021

"Wszystko będzie dobrze"


 

Tytuł: „Wszystko będzie dobrze”

Autor: Ewa Maja Maćkowiak

Wydawnictwo: Szara godzina

Ocena: 10/10

Arleta i Honorata to dwie najlepsze przyjaciółki. Pierwsza jest pracownicą domu opieki społecznej, druga mężatką, bardzo nieszczęśliwą i mocno skrzywdzoną przez los. Na co dzień zdradzana, poniżana i bita przez męża, w dzień Nowego Roku trafia do szpitala.

Czy to zdarzenie sprawi, że Arleta znajdzie w sobie siłę, żeby odejść w końcu od męża?

Honorata ma więcej szczęścia, bowiem dzięki swojej podopiecznej z pracy, Stefanii, nareszcie posiada normalną rodzinę, której wcześniej nie miała. Po śmierci kobiety Honorata dziedziczy dom po staruszce, a wraz z jej synem Jarkiem spełnia swoje najskrytsze marzenia i leci do Nowego Jorku. Obie kobiety wychowały się w domu dziecka i od zawsze mogły liczyć tylko na siebie.

Czy obie znajdą miłość?

Jest to pierwsza książka autorki, którą miałam okazję przeczytać dzięki uprzejmości wydawnictwa. Nie zawiodłam się. To cudowna historia o prawdziwej i szczerej przyjaźni, o którą, wydaje mi się, ciężko w tych czasach. Autorka porusza ważny temat, jakim jest przemoc domowa – fizyczna i psychiczna. Książka poruszyła mnie bardzo emocjonalnie. Podczas czytania czułam złość na męża Arlety, a do niej samej smutek, żal i współczucie. Osobiście nie rozumiem, czemu Arleta – przy pomocy przyjaciółki – zostawiła męża, dopiero gdy została przez niego skatowana. Albo go kochała, albo ją tak uzależnił od siebie. Taka przyjaciółka jak Honorata to prawdziwy skarb. Wiele kobiet bitych nie ma odwagi, by odejść i się uwolnić. Jeżeli lubicie emocjonalne książki, to jest coś dla was. Uważam, że literatura tego typu też jest potrzebna. Być może jakaś kobieta, będąca w podobnej sytuacji co Arleta, dzięki przeczytaniu tej nieopartej na faktach historii, znajdzie odwagę, by odejść. Zdecydowanie polecam.