wtorek, 27 kwietnia 2021
"Lucyfer"
środa, 21 kwietnia 2021
"Więźniarki"
Tytuł: „Więźniarki”
Autor: Drauzio Varella
Wydawnictwo: Czarne
Ocena :8/10
sobota, 17 kwietnia 2021
" W moim śnie"
Tytuł: „W moim śnie”
Autor: Joanna Gajewczyk
wydawnictwo: Akurat
Ocena: 7,5/10
piątek, 9 kwietnia 2021
"Ukochany wróg"
Tytuł: „Ukochany wróg”
Autor: Kristen Callihan
Wydawnictwo: Muza
Ocena: 7,5 /10
Samantha i Delilah Baker to siostry,a Macon Saint to najprzystojniejszy chłopak w szkole. Ta trójka zna się od dzieciństwa. Niestety jak to bywa w życiu, on woli Sam, z kolei z tą drugą relacje są bardzo napięte.Niestety nie wyjdzie na tym zbyt dobrze, ponieważ ta, którą wybrał, postanowi ukraść mu cenny zegarek po jego mamie i ucieknie na całe dziesięć lat. Po latach on jest przystojnym aktorem, a ona jest szefową firmy cateringowej. Przypadek sprawi, że los znów połączy ze sobą Macona i Delilah. Dziewczyna, żeby ochronić siostrę przed więzieniem, będzie musiała spłacić u niego jej dług.
Co z tego wyniknie?
Tym bardziej że spędzanie czasu razem zbliża ich do siebie. Jednak Delilah ma problem, by się otworzyć przed mężczyzną, gdyż w czasach szkolnych została bardzo przez niego skrzywdzona, a to, że wybrał inną, jej siostrę też nie pomogło. Dziewczyna zawsze czuła się tą gorszą, brzydszą, mało atrakcyjną.
Jest to pierwsza książka tej autorki, po którą sięgnęłam. Miałam problem, nie mogłam kompletnie się wkręcić w tę historię. Momentami było bardzo monotonnie i nudno. Na szczęście w połowie wszystko się zmieniło i ciężko było mi się od niej oderwać. Styl autorki jest prosty, a książkę czyta się z przyjemnością. Te przekomarzania się przez tę dwójkę były momentami denerwujące, a czasami słodkie. Nie zabrakło również ogromu emocji podczas lektury. W niektórych momentach czułam smutek, żal, a nawet wzruszenie. Główny bohater nie miał łatwego życia, wręcz przeciwnie. Stracił matkę, ojciec był alkoholikiem, który odezwał się, dopiero kiedy syn stał się sławny. Przykro było mi to czytać. Książka momentami bardzo przewidywalna, ale bardzo miło spędziłam z nią czas. „Mój ukochany wróg” to literatura dla każdego, kto lubi motyw love-hate.
niedziela, 28 marca 2021
"Blade"
Tytuł: „Blade. Storm Riders”
Autor: Anna Wolf
Wydawnictwo:
Ocena: 8/10
Connie po śmierci ojca zostaje sama z jego długami. Tak naprawdę nie ma nikogo, brat Marcus zginął podczas tajnej operacji wojskowej. Jednak przed śmiercią poprosił swojego „brata” Blade’a, aby zaopiekował się jego siostrą i został jej „aniołem stróżem”. Nie będzie to takie łatwe, gdyż dziewczyna jest bardzo oporna, a on należy do tych mężczyzn, którzy kobiety traktują bardzo przedmiotowo. Tak naprawdę do tej pory to on zaliczał panienki, a od miłości stronił. Ta znajomość będzie bardzo wybuchowa, jednak po burzy zawsze wychodzi słońce. Będą zarówno rozstania, jak i powroty. Z tą parą na pewno nie da się nudzić. Connie wydawać by się mogło, że jest bardzo potulna i momentami uległa, lecz nic bardziej mylnego. Kobieta, kiedy trzeba potrafi pokazać pazura. Z kolei Blade ma również łagodniejsze oblicze, potrafi być czuły i opiekuńczy. Ona i on, oboje po przejściach ich relacje są bardzo trudne, szczególnie dziewczynie, której momentami ciężko się w tym wszystkim odnaleźć. Została tak bardzo skrzywdzona, że od mężczyzn trzyma się z daleka. Jednak z czasem relacja między nimi się zmienia.
Kiedy zobaczyłam tę pozycję, byłam ciekawa co autorka nam zaserwuje. Spodziewałam się jakiegoś erotyku, bo tak naprawdę nie czytałam opisu. W tym przypadku bardzo zaintrygowała mnie okładka. Fajnie, bo tym razem zamiast serii mafijnej mamy motocyklową. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, bo to naprawdę fajna historia. Mamy tu trochę przekleństw, trochę scen, ale wszystko dla ludzi i z umiarem. Pióro Pani Anny jest lekkie, przyjemne tak bardzo, że ja pochłonęłam książkę w jeden dzień. A to ostatnio nie często mi się zdarza. Jedyne do czego mogę się doczepić to to, że książka ma za małą liczbę stron. Czuję ogromny niedosyt! Nie mogę się doczekać kolejnej części. Co ja będę więcej pisała. Polecam gorąco!!!
niedziela, 21 marca 2021
„Córka pedofila”
Autor: Ewa Pirce
Ocena: 10/10
środa, 17 marca 2021
"Rozpalone zmysły"
Tytuł: „Rozpalone zmysły”
Wydawnictwo: Amare
Ocena: 8/10
Co myślicie o wizycie w klubie dla swingersów?
Czy zdrada partnera jest w porządku?
I ile tak naprawdę osób jest zadowolonych ze swojego pożycia?
Jeżeli chodzi o mnie, to zdrada i wizyta w takim klubie odpada.
Dlaczego?
Bo nie jestem taka nowoczesna hahahahah, wręcz przeciwnie.
„Rozpalone zmysły” to siedem pikantnych historii. Mnie szczególnie zapadły w pamięci te trzy. I to o nich chcę napisać. Co nie oznacza, że reszta jest słaba.
Nie, wręcz przeciwnie. Uważam ,że każde z nich jest warte uwagi. Autorki mają tak lekkie pióro, że ja pochłonęłam te historie bez reszty. Co nie zdarza się zbyt często.
„Sherry”-Agnieszki Lingas -Łoniewskiej
„Jesteś serca biciem” Melissy Darwood
„Chłopak z 3c” Karoliny Agaty Sochy
W pierwszym opowiadaniu mamy młodego striptisera Maksa, który poznaje w klubie Justynę i nawiązuje z nią gorący i namiętny romans. Problem jest, kiedy okazuje się, że jest ona prokuratorem, a zarazem panią nauczycielką. Więc mamy tu zakazane relacje.
Tu czuję ogromny niedosyt i czekam na kontynuację.
Kolejną bohaterką jest pani doktor Magda, mężatka od osiemnastu lat. Kobieta jednak nie należy do szczęśliwych, gdyż między nią a mężem już nie jest jaki kiedyś. Życie intymne tej pary praktycznie nie istnieje. Wszystko się zmienia, kiedy na horyzoncie pojawia się Robert, instruktor sztuk walki.
Ale czy na pewno nim jest???
I ostatnia Anna nauczycielka, która wdaje się w romans ze swoim uczniem Aleksem.
Co z tego wyniknie???
Jestem zawsze sceptycznie nastawiona do tego typu literatury. Nie do końca są to moje klimaty, ale czasami mogę przeczytać. Tu bardziej zachęciły mnie gorące nazwiska na okładce, musiałam się przekonać czego mogę się spodziewać. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, gdyż pomimo gorących i namiętnych scen można znaleźć w tych historiach głębszy sens. Rozumiem zachowanie bohaterek i absolutnie nikogo nie potępiam ani nie oceniam. Każdy zasługuje na szczęście.
Ostrzeżenie!
W pewnych momentach podczas lektury mogą wystąpić wypieki na twarzy. Uważam, że to literatura bardziej dla osób pełnoletnich. Osoby starsze czytają na własną odpowiedzialność. Polecam sympatykom erotyków. Nie będę się rozpisywała. Decyzja czy po nią sięgniecie należy do was.






